Dlaczego współczesne budynki są chore i jak to zmienić – wstęp

utworzone przez | sty 6, 2021 | Entuzjasta Architektury

Aż 42,6 godzin. To właśnie tyle, według badaczy z Bilansu Kapitału Ludzkiego[1], spędza tygodniowo przeciętny Polak z wykształceniem wyższym w pracy. Pracownik biurowy realizuje ten zakres w przeciągu 5 dni roboczych. Taka ilość pracy ma znaczący wpływ na strukturę życia. Średnia zalecana ilość snu według badań (National Sleep Foundation[2]) to 8 godzin. Oznacza to, że pracownik biurowy w dni robocze ma zaledwie 37,4 godziny na życie prywatne, które bardzo często i tak są poświęcone na dojazdy do pracy, logistykę i zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych. 

Skoro przeciętny pracownik spędza większość swojego dnia w pracy, to nie należy ignorować jakości obiektów i przestrzeni biurowych, w których przebywa. To właśnie te spostrzeżenia, doprowadziły do obecnej tendencji rynkowej. Pracodawca przyciąga pracownika już nie tylko samym wynagrodzeniem i bonusami, ale i przestrzenią, atmosferą, komfortem i architekturą miejsca pracy. Biuro staje się miejscem tak komfortowym i pełnym atrakcji, że użytkownicy zatracają potrzebę opuszczania tego środowiska, które zapewnia im wszystko, co konieczne do życia. 

Należy jednak zdać sobie sprawę z różnicy między realnym komfortem, a zabiegami, które mają odwrócić od niego uwagę. Na aspekt komfortu użytkownika składa się wiele czynników, które nierzadko są niemożliwe do zaspokojenia, chociażby ze względu na subiektywne odczuwanie komfortu. 

Nowoczesne biura zamiast leczyć przyczyny dyskomfortu, znalazły sposób na łagodzenie objawów, stosując coraz to nowszą technologię. Doprowadziło to do sytuacji, w której architekt projektując obiekt, spełniający potrzeby klienta, jest bombardowany masą nowoczesnych rozwiązań technologicznych, których działanie trudno zweryfikować w fazie projektowej. Dlatego bazuje wyłącznie na parametrach i optymistycznych zapewnieniach producentów. Architekt stał się ogniwem, które nie jest w stanie zapanować nad ogromem powstających nowych technologii i ich wpływu na projektowane środowisko. Został zmuszony do polegania na opiniach specjalistów branżowych, których intencje nie zawsze są zbieżne z potrzebą optymalizacji projektu i zapewnieniem komfortu. Branża proptech[3] zachłysnęła się atrakcjami, które można zaoferować, podatnym na nowinki technologiczne klientom. Zapominając po drodze o pierwotnym zamyśle, zapewnienia użytkownikom komfortu. 

Po realizacji nowoczesnych obiektów, okazuje się często, że choć aspekty prawne, normy i wymogi zostały zrealizowane, to budynek posiada szereg słabych stron i mankamentów. Takie elementy zostają szybko zauważone przez samych użytkowników. Do przestrzeni wprowadza się kamery, czujniki, aplikacje w telefonach, przeprowadza ankiety zadowolenia. Wszystko w celu optymalizacji przestrzeni. Ostatecznie rozwiązując problem projektowy technologią, niekoniecznie adekwatną do istoty samego problemu.

Powstaje pytanie, czy nie ma możliwości walidacji rozwiązań projektowych w kontekście komfortu użytkownika i zastosowanej technologii, jeszcze przed oddaniem obiektu do użytku.

Brak synergii między architektem zmagającym się z zadaniem projektowym, a nowymi technologiami, kreuje pewnego rodzaju barierę. Architekci zmuszeni są do projektowania w oparciu o intuicję i wiedzę teoretyczną, dostarczaną przez producentów rozwiązań. Oczekując, że użyta technologia, sprawdzi się w całym cyklu życia budynku. 

Z pomocą przychodzi komputerowe wspomaganie projektowania w postaci programów symulacyjnych. W wielu względach niedoskonałych. Jednak możliwość wprowadzenia parametrów projektowanej przestrzeni i wizualizowania danych, wykracza zdecydowanie ponad możliwości umysłu jednego człowieka. Architekt obserwujący wpływ zastosowanego rozwiązania na symulowaną przestrzeń, a także różnic w danych wyjściowych, przy wprowadzeniu rozwiązań alternatywnych, otrzymuje niepowtarzalną możliwość podejmowania bardziej trafnych i świadomych decyzji, w oparciu o dane (badania empiryczne nad wpływem symulacji na proces projektowy rozpoczynają się wprowadzeniem i poruszanymi problemami badawczymi będą publikowane w kolejnych artykułach).


[1] https://www.parp.gov.pl/storage/publications/pdf/13-RAPORT-Aktywnosc-zawodowa-i-edukacyjna—internet_190926.pdf

[2] https://www.sleepfoundation.org/press-release/national-sleep-foundation-recommends-new-sleep-times

[3] Proptech – pojęcie określające nowoczesne technologie, głównie teleinformatyczne, w branży deweloperskiej.

Tomasz Bijok

architekt, programista, fotograf, przedsiębiorca

Jako architekt komputacyjny skupiam się na poprawie komfortu użytkownika w budynku, przy użyciu nowych technologii. Blog jest miejscem, w którym dzieję się z Tobą tym, co sam odkrywam.

Dla mnie to również nowa droga, przejdźmy ją wspólnie.

Polecane

Dobre praktyki w projektowaniu biur

Dobre praktyki w projektowaniu biur

W przeciągu ostatnich 20 lat, biura diametralnie zmieniły rolę, którą odgrywały. Zmieniający się model pracy, cyfryzacji i rosnący wykładnikowo...